www.wypisówka.pl

maseło maślane…

Wybierasz samochód, autobus czy tramwaj? Nieważne. I tak utkniesz w korku, spóźnisz się, wyrobisz sobie złą reputację w firmie - nawet jeśli wyjdziesz z domu mając spory zapas czasu. Katowice to miasto korków.

W zasadzie trudno powiedzieć, co jest przyczyną permanentnego zakorkowania centrum miasta (i nie tylko). Najprościej byłoby odpowiedzieć “zła organizacja ruchu”, ale to odpowiedź bardzo niekonkretna. Wszelkie ulepszenia drogowe, które zainstalowano w centrum, co prawda ulżyły potężnym korkom, stanowiącym powszedni widok jeszcze dekadę temu, lecz nie uporały się z problemem całkowicie.

Największy problem mają osoby, które muszą przedostać się przez centrum w godzinach porannych i popołudniowych, choć okolica wcale nie wydaje się bardziej przejezdna wieczorem lub w samo południe. Wąskie drogi nie mieszczą ogromnej liczby aut, często tkwiących w korkach nawet trzy kwadranse.

Czy istnieje jakiś sposób, by ominąć zatory i dostać się na miejsce na czas? Owszem. Nawet dwa. Pierwszy to tramwaj. Korzystanie z tego środka transportu nie jest wygodne, z uwagi na absurdalny wręcz tłok we wnętrzach wagonów, lecz rzadko zdarza się, by tramwaj miał duże opóźnienia. Najlepszą alternatywą jest jednak piesza wędrówka, która będzie nie tylko szybka i bezproblemowa, ale również zdrowa.

O trudach w przedzieraniu się przez centrum miasta warto pamiętać, zwłaszcza gdy wpisuje się w przeglądarce internetowej hasła “oferty pracy katowice” czy “praca w katowicach“. Spiesząc na rozmowę kwalifikacyjną należy bowiem brać duże poprawki na roboty drogowe, zatory czy inne utrudnienia, które na pewno znacznie wydłużą naszą podróż.

Ładne miasto, brzydkie miasto - to pojęcia względne. Lokalni patrioci zawsze będą uważać swój dom za najwspanialszy, choćby składał się z dwóch desek pomalowanych błotem. Jednak dla pracowników to, co widać za oknem, ma wielkie znaczenie.

Czy lepiej pracować w mieście ładnym, kiedy za oknem widać dzieła architektury, ulice aż lśnią, a w gałęziach pięknie utrzymanych drzew śpiewają ptaki? A może w mieście brzydkim, brudnym, zaniedbanym, ze ścianami budynków brudnymi od sadzy? Wbrew pozorom odpowiedź nie jest oczywista.

Piękne otoczenie będzie z pewnością łagodziło negatywne skutki pracy - stres, wyczerpanie, wyjałowienie z pomysłów. Każdy z przyjemnością każdego dnia przejdzie przez ulicę pełną odrestaurowanych kamienic i widowiskowych fontann. Czy jednak takie widoki nie sprawią, że pracownikowi nie będzie chciało się spędzać dnia w zamkniętym biurze? Piękna pogoda może zniechęcać do pracy znacznie bardziej niż brzydka, zwłaszcza gdy tylko szyba dzieli nas od wspaniałego świata zewnętrznego.

Otoczenie brzydkie z kolei może zmobilizować do odcięcia się od niego - między innymi poprzez pracę. Kiedy alternatywą dla niej będzie włóczenie się wśród zanieczyszczonych, obskurnych ruder, lepiej jednak zostać z nosem przylepionym do komputera.

Otoczenie może silnie wpływać na chęć do pracy, a więc również na jej wyniki. Dlatego nawet jeżeli podczas poszukiwań nie zależy nam na miejscu pracy, powinniśmy się zastanowić, czy wpisać w wyszukiwarce “praca we Wrocławiu“, czy “oferty pracy z Katowic“.

Doładowujesz komórkę każdego tygodnia o duże kwoty? W towarzystwie to zawsze ty jesteś osobą, którą najbardziej słychać? Masz w zanadrzu wiele opowieści, którymi chcesz podzielić się z jak największą liczbą ludzi? I na dodatek lubisz nawiązywać nowe znajomości? Znakomicie! To oznacza, że posiadasz cechy, jakie powinien mieć modelowy telemarketingowiec.

Telemarketing to praca polegająca na kontaktowaniu się z klientami firmy - bądź potencjalnymi klientami - za pomocą telefonu. Osoba na tym stanowisku próbuje sprzedać dany produkt jak największej liczbie ludzi lub firm - zależnie od rodzaju rynku, na którym porusza się firma ją zatrudniająca.

Trudność zawodu polega na dobraniu podejścia odpowiedniego dla każdego z klientów. Z ludźmi niecierpiącymi długich rozmów trzeba rozmawiać szybko; z rozkochanymi w szczegółach - przedstawiając najdrobniejsze detale oferty. Trzeba być zawsze uprzejmym i przekonywającym. Wbrew pozorom spełnienie tych warunków nie jest łatwe. Wymaga przynajmniej dobrego wyczucia zagadnień z zakresu psychologii; posiadania zdolności empatii lub po prostu przebiegłości. Nie wszyscy będą dobrze czuli się w roli telemarketera, ale dla niektórych ludzi będzie ona spełnieniem marzeń.

Dużą wagę w branży telemarketingowej przywiązuje się do konkurencji. Płace zależą od liczby sprzedanych produktów, a wewnątrz firm organizuje się rankingi najlepszych pracowników. To z jednej strony świetna motywacja, a z drugiej - dodatkowy stres. Ponownie udowadnia się teza, że telemarketing nie jest zajęciem dla każdego.

Dla wielu osób telemarketing to coś więcej niż przypadkowa, zdobyta z jakiegoś ogłoszenia praca. To sposób na zaspokajanie życiowych ambicji, na ugaszenie pragnienia rywalizacji. Jednocześnie jest to źródło bardzo dobrych zarobków - oczywiście dla osób, które nadają się do wykonywania tego rodzaju obowiązków. Jeśli sądzisz, że jesteś jednym z takich ludzi - spróbuj sił, oferty pracy w branży czekają.

Zakorkowane całe miasta, przejazdy jedną ulicą trwające ponad czterdzieści minut, tłumy podenerwowanych kierowców i napięta atmosfera - to efekty niezliczonych robót drogowych, początku roku akademickiego, nierozsądnego zachowania kierowców i zbyt dużej liczby samochodów na drogach. Pojawia się pytanie - czy naprawdę warto wsiadać we własny samochód, by dotrzeć do pracy?

Sytuacja na drogach, zwłaszcza w miesiącach jesiennych i zwłaszcza w dużych miastach, których ulice wymagają częstego remontu, przypomina wielu kierowcom piekło. Podróż, która zazwyczaj trwa pół godziny, w godzinach szczytu może być nawet o całą godzinę dłuższa. Przyczyny? Nie zawsze należy do nich zbyt duża liczba samochodów. Nawet znaczne natężenie ruchu nie musi powodować spowolnień, pod warunkiem że kierowcy jeżdżą rozsądnie, nie popełniają błędów, ani nie zachowują się w stosunku do siebie lekceważąco. Osoba wymuszająca pierwszeństwo sprawia, że samochód za nią zwalnia, a to z kolei zmusza następnych kierowców do obniżenia prędkości. Taki efekt domina może doprowadzić do całkowitego zatrzymania w dalszych częściach sznura pojazdów; im dłuższy ciąg samochodów, tym większy korek będzie się tworzyć na jego tyłach. A sprawca pozostanie nieświadomy swojej winy - na dodatek to on do miejsca przeznaczenia dotrze jako pierwszy. Czy istnieje sposób na uniknięcie takich sytuacji?

Jakkolwiek ważna jest czyjaś praca i niezależnie od tego, jak wygodny jest samochód, należy pamiętać że każdy dodatkowy pojazd na drodze zwiększa ryzyko powstania zatoru. Warto korzystać z komunikacji miejskiej, choć jest ona mniej komfortowa i wolniejsza. Niechęć do tego rodzaju środków transportu wynika z faktu, że one również tkwią w korkach, jednak korki te powstają, ponieważ zbyt mało osób korzysta z autobusów i tramwajów. To błędne koło będzie istnieć dopóty, dopóki nie nastąpi przełom i kierowcy nie przesiądą się do miejskiej komunikacji.

Istnieją jednak sytuacje, w których użycie samochodu jest absolutnie konieczne. Osoby, których domeną jest np. praca za granicą (np. niemiecką - w przypadku mieszkańców Wrocławia) - a przynajmniej częste wyjazdy do klientów, nawet na terenie kraju, muszą posiadać własny środek transportu; jest to niezbędne ze względu na konieczność swobodnego przemieszczania się. Również osoby, które odpowiedziały na oferty pracy z odległych miejscowości jak najbardziej powinny przemieszczać się własnym pojazdem. Wielogodzinne podróże autobusem są bowiem nie tylko męczące, ale również mogą wpłynąć na ogólne nastawienie do zawodu, a więc i na to, jak dobrze wykonywane są obowiązki.

Najważniejsze w doborze środków komunikacji jest zachowanie zdrowego rozsądku. Jeśli zakład pracy jest położony względnie niedaleko, czy wręcz leży w zasięgu półgodzinnego spaceru, wsiadanie co rano w samochód nie ma najmniejszego sensu. Dwudziestominutowa jazda w korku czy trzydziestominutowy spacer? Decyzja należy do Ciebie.

Dużo wykonywanych prac wiążących z obsługą różnego rodzaju maszyn, może bez wątpienia być niebezpiecznych dla życia albo też zdrowia robotnika. Należy wtedy pilnować zasad BHP, które mówią o sposobie radzenia sobie z takimi maszynami. Firmy kierują osoby zatrudnione na szkolenia BHP Warszawa jest miastem, w jakim znajdziemy sporo ośrodków, które szkolą osoby z zakresu BHP. W czasie pracy, może występować wiele różnych zagrożeń, dlatego warto nosić kask, wzmocnione buty, ochraniacze. Z pewnością dadzą one naszemu pracownikowi podstawową ochronę, w przypadku różnych budów warto mieć na głowie kask, ponieważ rzeczy, które mogą spaść z wysokości, mogą trafić nas w głowę. Na pewno w zależności od charakteru pracy, jaką na co dzień wykonujemy będziemy potrzebowali odpowiedniego szkolenia, które będzie mogło nauczyć nas jakie niebezpieczeństwa będą mogły nastąpić. Mogą one być niebezpieczne dla nas ale również od osób z nami współpracujących. Przepisy BHP mogą również opisywać jak powinno musi być przygotowane miejsce pracy, zatem, muszą być to odpowiednie schody przeciwpożarowe, czy też potrzeba zakupu odpowiedniej gaśnicy, dopasowanej do warunków.

Czasy się zmieniają, a rynek pracy wraz z nimi. Niektóre zawody znikają, a na ich miejsce powstają nowe. Budując swoją karierę, warto wiedzieć, jacy specjaliści okażą się potrzebni w przyszłości.

Wiedzę o rewolucjach, jakie nastąpią na rynku pracy, można czerpać z obserwowania przemian dokonujących się już dziś. Przykładowo: dzięki temu, że wzrasta świadomość konieczności ochrony środowiska, a w związku z tym firmy zaczynają wykorzystywać ekologiczne rozwiązania, można być pewnym, że za kilka czy kilkanaście lat karierę zrobią ludzie zajmujący się produkcją przyjaznych naturze urządzeń. Znajomość podobnych trendów znacznie ułatwia szukanie pracy.

Podkreślanie roli technologii w życiu człowieka już dawno stało się banałem, ale można być pewnym, że w przyszłości jej wpływ jeszcze się powiększy. Dlatego producenci sprzętu i oprogramowania, serwisanci, a także administratorzy sieci, graficy i webmasterzy ludzie, których kariera zawodowa będzie się stale rozwijać.

Coraz bardziej popularne stają się także usługi dość nietypowe. Dekoratorzy wnętrz, organizatorzy ślubów, fizjoterapeuci i opiekunowie psów są zalewani zleceniami. Zapotrzebowanie na ich usługi wiąże się ze zmieniającym się stylem życia oraz coraz większymi potrzebami konsumentów.

Niektóre zawody łączą sie i przekształcają, w wyniku czego oferty pracy zaczynają uwzględniać nowe specjalizacje. Mechatronik – mechanik, elektronik i informatyk w jednym, to pracownik potrzebny przy komputerowej diagnostyce samochodów czy przy obsłudze urządzeń medycznych. Sklepy natomiast zatrudniają od niedawna “mystery clientów”, czyli ludzi, którzy udając zwykłych kupujących, sprawdzają jakość obsługi w filiach danej sieci.

Powyższe zawody stają się popularne już dziś, a w ciągu najbliższych lat jedynie ugruntują swoją pozycję. Jednak na pytanie, co będą oferowały ogłoszenia typu „dam pracę” w czasach bardziej odległych, odpowiedzi mogą brzmieć o wiele bardziej fantastycznie.

O wielu zawodach można dowiedzieć się dziś tylko z podręczników historii. Jak wyglądał proces ich zanikania i czy współczesne zajęcia też czeka zapomnienie?

Dzieje większości zapomnianych zawodów dobrze odzwierciedla historia kowalstwa. Było to rzemiosło popularne od 3000 r. p.n.e. aż do pierwszej połowy XX w. Bez niego rozwój nowoczesnej techniki byłby niemożliwy. Jednak to właśnie technika, że kowalstwo stało się zawodem pozbawionym znaczenia, a jego przedstawiciele zostali skazani na poszukiwanie pracy.

Kiedy powstały fabryki, zdolne wyprodukować wielkie ilości dóbr w krótkim czasie, różnego rodzaju rzemieślnicy przestali być potrzebni. Choć ich dzieła były tworzone z entuzjazmem i miały własny charakter, to niska cena fabrycznych zamienników zadecydowała o przekształceniu rynku pracy. Zaniknęło sitarstwo - sztuka ręcznego wyrabiania sit, kołodziejstwo - wytwarzanie kół i wozów, repasacja - naprawa pończoch, a nawet względnie młode zecerstwo - czyli zajęcie polegające na układaniu czcionek w maszynach drukarskich.

Flisacy, puszkarze, płatnerze, konwisarze, balwierze, wyoblarze, rymarze czy stelmachowie również byli cenionymi specjalistami, a skończyli jako ludzie, których ulubionym powiedzeniem stało się „szukam pracy”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wkrótce ich los podzieli typowy pracownik górnictwa – zasoby węgla nie są przecież nieskończone. Ponadto zmniejsza się znaczenie garbarstwa (przetwarzania surowych skór), jako że coraz częściej wykorzystuje się ekologiczne wyroby skóropodobne, a wykorzystywanie naturalnych materiałów jest publicznie potępiane.

Można zaryzykować stwierdzenie, że świat zmienia się tak szybko, iż obecnie tylko rolnictwo jest zajęciem mającym zapewnioną przyszłość. Pewność ta nie oznacza jednak, że za pięć lat wciąż będą publikowane ogłoszenia o pracy dla rolników.

Kończysz studia i zastanawiasz się, co dalej? Koledzy już dawno zaliczyli staże, praktyki i od kilku lat pracują, ty w tym czasie oddawałeś się beztroskiemu studenckiemu życiu i ni stąd, ni zowąd
obudziłeś się z przysłowiową ręką w nocniku? Nic straconego! Skorzystaj z kilku praktycznych rad starych karierowiczów.

Zrób coś ciekawego
Chcesz szybko i w przyjemny sposób zbudować niebanalne CV? Wyjedź w podróż dookoła świata lub zorganizuj amatorski festiwal sztuki studenckiej. W ten sposób zaprezentujesz się przyszłemu pracodawcy jako osoba kreatywna i niebanalna. I nie będziesz już musiał odbywać wielomiesięcznych staży, żeby wypełnić swój życiorys atrakcyjnymi wpisami.

Weź udział w targach pracy
Targi pracy to doskonała okazja, żeby sprawdzić, które firmy właśnie prowadzą rekrutacje i poznać ich przedstawicieli. Zrób listę wszystkich targów pracy w swojej okolicy w najbliższych miesiącach. Prawie wszystkie większe uniwersytety je organizują. Nawiązuj kontakty z osobami odpowiedzialnymi za rekrutację i właśnie do nich wysyłaj CV, powołując się na zawartą na targach znajomość.

Zgłoś się do konkursu i wygraj staż
Duże i znane firmy często organizują konkursy, w których nagrodą jest staż. Wiele osób kojarzy pewnie popularny „Grasz o staż”, ale jest też sporo innych konkursów i wydarzeń branżowych, w ramach których firmy również poszukują stażystów. Taki staż jest zazwyczaj prestiżowy, a uczestnictwo w nim daje szansę na kontynuowanie zatrudnienia w tej samej firmie lub w podobnej z branży.

Szukaj rekrutacji prowadzonych przez duże firmy
Duże firmy często rekrutują masowo, na przykład przy okazji otwarcia nowego oddziału w danym mieście. Zwykle oferują wiele miejsc pracy do obsadzenia, co zwiększa szanse na zdobycie posady. W takich firmach spotkasz się zapewne z profesjonalnymi rekruterami, którzy ocenią cię bezstronnie. Sama rekrutacja, często wieloetapowa, jest szansą na zdobycie nowych, cennych doświadczeń. Ponadto, otrzymanie nawet najniższego stanowiska w prestiżowej firmie może stać się wstępem do błyskotliwej kariery w danej branży i cennym punktem w CV.

Zareklamuj się w internecie
Portale pracy, a także agencje pośrednictwa pracy dają ci możliwość zostawienia na ich stronach swojego CV. Skorzystaj z tego! Załóż konto również na portalach networkingowych, takich jak np. goldenline.pl, i staraj się w profilu podać jak najwięcej informacji o swoim doświadczeniu i zainteresowaniach. Te wszystkie działania są twoją własną reklamą w sieci.

Pomyśl o założeniu własnej firmy
Jeśli masz dobry pomysł, nie czekaj w nieskończoność. Skorzystaj z dostępnych możliwości – możesz otrzymać dofinansowanie z Urzędu Pracy, z rozmaitych funduszy UE czy też nawiązać współpracę z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości. Może to właśnie droga dla ciebie?

I ostatnia, najważniejsza rada – nie słuchaj rad malkontentów, którzy sądzą, że pracę w Polsce można znaleźć tylko przez znajomości. Być może jest to prawdą w ich przypadku, ale nie w twoim! Życzymy ci dużo wytrwałości i pozytywnej energii. Rozwijanie kariery, tak jak pielęgnowanie ogrodu, potrzebuje czasu – ale jeśli nie będziesz robił nic, czas i tak minie. Zatem do dzieła!

Strona Pracyszukaj.pl to zaawansowany serwis wspomagający zarówno poszukujących pracy, jak i tych, którzy potrzebują pracowników. Wszystkie usługi skierowane do poszukujących są bezpłatne, w przypadku pracodawców natomiast wprowadzono specjalny system weryfikacji, którego zadaniem jest zarówno wykluczanie oferentów nieuczciwych, jak i danie solidnym pracodawcom szansy jak najlepszego zaprezentowania swojej propozycji pracy. Wielopłaszczyznowa oferta daje dostęp do ofert pracy, ciekawych artykułów oraz porad pozwalających lepiej zaplanować swoją strategię poszukiwań intratnego zajęcia. Ta opcja przeznaczona jest zarówno dla szukających pracy jak i pracodawców. Zróżnicowana tematyka proponowanych artykułów zapewnia szerokie spojrzenie na współczesny rynek pracy oraz wymagania jakie stawia on przed wszystkimi jego użytkownikami.

Rozbudowana wyszukiwarka została skonstruowana tak, by dać jak największe możliwości przeglądania ofert pracy, zarówno pod względem kategorii tematycznych jak i pod kątem propozycji z konkretnych regionów. Jednocześnie zachowuje bardzo istotną cechę - jest ona prosta i łatwa w obsłudze. Standardem zabezpieczającym powierzone serwisowi dane jest użycie protokołu SSL oraz innych środków bezpieczeństwa pozwalających zachować pewność i spokój wszystkich użytkowników strony.
Dzisiejszy rynek pracy jest miejscem ogromnych możliwości, ale i wielu pułapek związanych z niedostateczną wiedzą na temat potencjalnego pracodawcy, czy pracownika. Misją portalu Pracyszukaj.pl jest nie tylko zamieszczanie pojedynczych ofert, ale też stworzenie bazy danych umożliwiającej odnalezienie takiego współpracownika, na jakim zależy każdemu – słownego i godnego zaufania. Jest to element długodystansowej strategii wprowadzającej poziom stron wspomagających poszukiwania pracy na wyższe stadium rozwoju.

Nauka jest bardzo ważnym etapem w rozwoju człowieka. Często od tego, na jakim szczeblu zatrzyma się nasze kształcenie, zależy to, jaką pracę będziemy mogli znaleźć. Szkoła średnia jest dziś wymaganym minimum, jakiego pracodawcy oczekują od kandydatów do pracy. W szczeblach nauki, znajdują się również szkoły policealne, które kończy coraz więcej młodzieży. Ci, którym nie udało się dostać na studia lub ich po prostu na to nie stać, albo osoby leniwe, które chcą mieć jakiś tytuł zawodowy. Read the rest of this entry »