www.wypisówka.pl

maseło maślane…

ING Groep NV, pierwszy holenderski bank – teraz jedna z największych grup finansowych,  sięga po rządowy pakiet ratunkowy. Nie sprzeda jednak swojego biznesu ubezpieczeniowego działającego pod marką Nationale Nederlanden - poinformował prezes Jan Hommen podczas ostatniego posiedzenia udziałowców w Amsterdamie. Nationale Nederlanden jest dobry, może być lepszy i przygotowujemy plany, aby był lepszy” – powiedział na posiedzeniu Hommen. Tymczasem w kraju toczy się batalia o nasze emerytury. Dawny OFE Nationale Nederlanden teraz po zmianie nazwy ING OFE jest drugim co do wielkości funduszem emerytalnym w Polsce – zaraz za OFE Commercial Union.  Jeżeli największe Otwarte Fundusze Emerytalne nie będą mogły pobierać takich jak inne OFE opłat za zarządzanie, to mogą w Polsce zaprzestać działalności - uważają przedstawiciele PKPP Lewiatan. OFE, szczególnie te największe są znaczącymi inwestorami na Warszawskiej GPW. Właśnie podczas poniedziałkowego posiedzenia zespołu ubezpieczeń w Komisji Trójstronnej dyskusję zdominowała sprawa potrzeba zmiany wysokości opłat za zarządzanie funduszami emerytalnymi. W skierowanym do Sejmu projekcie nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, opłaty jakie pobierają fundusze za zarządzanie pieniędzmi ubezpieczonych w OFE, mają być pobierane tylko do osiągnięcia przez fundusz wysokości 45 mld PLN aktywów. Po przekroczeniu tej wielkości aktywów miesięcznej opłaty ma nie być w ogóle. Szczególnie boleśnie zmianę taką odczują OFE Commercial Union i dawny OFE Nationale Nederlanden. Te właśnie fundusze emerytalne mają najwięcej klientów i zapracowały sobie na ten wynik dobrymi wynikami inwestycyjnymi. “W takim wypadku fundusze emerytalne musiałyby dokładać jeszcze do własnej działalności, co mogłoby doprowadzić w skrajnym przypadku nawet do tego, że mogłyby podjąć decyzję o zaprzestaniu swojej działalności” - powiedziała po posiedzeniu KT ekspertka PKPP Lewiatan Małgorzata Rusewicz. PKPP Lewiatan wrócił w Komisji Trójstronnej do swojej wcześniejszej propozycji, aby przy przekroczeniu 45 mld zł aktywów fundusze mogły pobierać miesięczne opłaty za zarządzanie w wysokości 0,15 procent ich wartości. Po przekroczeniu 60 mld PLN aktywów, opłata wynosiłaby 0,01 procent ich wartości. “Przyjęcie propozycji rządowej w niezmienionej formie uderzyłoby przede wszystkim w duże fundusze emerytalne, cieszące się największym zainteresowaniem ubezpieczonych z racji swoich wyników - podkreśliła Rusewicz.

Obecnie na rynku coraz większym zainteresowaniem cieszą się odkurzacze przemysłowe. Najczęściej odkażacze takie kupowane są przez firmy zajmujące się czyszczeniem pomieszczeń jak także czyszczeniem dywanów czy taż tapicerek w samochodzie lub taż obić na meblach. Główna różnica między odkurzaczem zwykłym jaki posiadamy w domu a odkurzaczem przemysłowym polega na tym że odkurzacze przemysłowe posiadają znacznie większą moc od naszych domowych, przez co dokładniej usuwają zanieczyszczenia. Po za tym odkurzacze przemysłowe rzadko kiedy posiadają filtry tkaninowe lecz zamiast tego maja zbiornik z wodą która to zatrzymuje wszelkie zanieczyszczenia. Read the rest of this entry »

Jeżeli mieszkamy w niewielkim mieście, takim jak Wisła, i chcemy zarazem, aby nasz dom był wygodny i komfortowy, jeżeli chodzi o mieszkanie w nim i możliwość dobrego wypoczynku nawet w dni zbyt zimne czy zbyt upalne, dobrze jest sprawdzić, czy nie będzie możliwa instalacja takiego urządzenia, jak wentylacja mechaniczna. Urządzenie takie jest bardzo opłacalne i możliwe do zainstalowania w większości domów, jako że, wbrew obiegowej opinii, wcale nie zwiększa wydatków poświęcanych na dom, w tym energii elektrycznej – wentylacja mechaniczna jest tak samo opłacalna jak i ta grawitacyjna. Read the rest of this entry »

Zastosowanie sieci internetowej przestaje się ograniczać do przeglądania różnorodnych ofert i informacji. Przyznam szczerze, że każdy z Was kto się w to wszystko zaangażuje będzie jak najbardziej w stanie zrozumieć, że za pośrednictwem sieci internetowej można także wykonywać zakupy ubezpieczeń lub po prostu zaciągać kredyt mieszkaniowy. Read the rest of this entry »

Nie trzeba ukrywać, że profesjonalność jest pierwszym stopniem do sukcesu. I tutaj nie mam na myśli sukcesu pierwszego lepszego, ale sukces, który zagwarantuje nam naprawdę wielką satysfakcję. Nie taką udawaną czy Bóg wie jaką jeszcze, satysfakcję i pewność, że pomysły tutaj wykorzystane były przede wszystkim naszego autorstwa. Zakład fotograficzny, który działa na terenie Warszawy i bliskich jej okolic - zdjecia slubne warszawa, doskonale wie, że dbanie o klienta i pokazywanie mu swoich najlepszych prac to gwarancja tego, że firma cieszy się najlepszą opinią wśród branży fotografów. Nie warto oszukiwać klientów czy naciągać ich na jakieś szkody, wprowadzanie ukrytych haczyków czy czegokolwiek jeszcze innego. I tak na koniec napiszę, że nie od dzisiaj wiadomo, iż fotografia slubna, to usługa niezwykle cenna z rąk profesjonalnego fotografa. Zastanówmy się więc - dobre zdjecia slubne czy jednak amatorska twórczość, która jest całkiem niczego warta? Odpowiedzieć na to pytanie trzeba już sobie samemu.

Jedzenie ma znaczenie w procesie nauki i zapamiętywania, wiadomo o tym nie od dziś. To głównie z codziennych posiłków czerpiemy energię do przyswajania nowych informacji. Funkcjonowanie naszych szarych komórek w znacznym stopniu zależy od dostawy różnych substancji pokarmowych, mi. in. fosforu i tłuszczów nienasyconych. Substancje te zwiększają zdolność uczenia się i zapamiętywania. Szczególnie korzystnie działają ryby, głównie łosoś i makrela.

Ostatnie badania wykazały, że słabszą pamięć mają osoby z niedoborem witaminy B1.

Znajduje się ona w drożdżach, nasionach słonecznika, pestkach dyni, płatkach owianych, grochu, fasoli.

Gdy mamy kłopoty z jasnością umysłu i myślenia, być może pijemy za mało mleka. Zawarte w nim białko i witamina  B usprawnia procesy myślowe i  ułatwia koncentrację.

Zalecana dawka to 2 szklanki mleka dziennie.

Od dawna wiadomo również, że brak magnezu w pożywieniu powoduje stany niepokoju, zdenerwowanie, a także zmęczenie i bezsenność. W jednym z badań, osobom odczuwającym chroniczne zmęczenie i brak zainteresowań zaczęto podawać dodatkowe ilości magnezu i już po kilku dniach poczuli się oni lepiej: zniknęło zmęczenie, pojawiła się chęć do życia. Magnez znajdziesz w : kakao, orzechach, soji, fasoli, grochu, razowym pieczywie, warzywach, czekoladzie( szczególnie gorzkiej)

Następnym związkiem jest żelazo. Jego niedobór prowadzi do spadku zdolności rozumowania, upośledza pamięć i zdolność uczenia się. Znajdziecie go w roślinach strączkowych, orzechach, zielonych warzywach, rodzynkach

Proste porady dotyczące diety sprzyjającej nauce:

1. Twoje śniadanie powinno się składać z dużej ilości owoców:
   staraj się jeść codziennie pół banana (potas), pomarańcze lub kiwi (wit. C)

2. Do obiadu koniecznie zjadaj sałatkę z jak największej mieszanki świeżych warzyw.

3. Tłuszcze rybne i roślinne są niezastąpionym źródłem wspomnianego kwasu linolowego (którego brak powoduje utratę pamięci, a nawet apatię i halucynacje).

4. Dostarczaj poprzez ćwiczenia fizyczne lub przynajmniej codzienne spacery tlenu dla mózgu. Dlatego też tak ważne przed i podczas nauki jest głębokie i miarowe oddychanie.

Ćwiczenia fizycznych są korzystne nie tylko dla naszego ciała, ale i dla umysłu - wzbogacają krew w tlen, która oczywiście dociera do mózgu. Aby jeszcze bardziej podkreślić rolę odpowiedniego dotlenienia powiem, że brak tlenu zabija szare komórki, które są jedynymi nie odradzalnymi komórkami organizmu

5. Pij duże ilości wody lub świeżo wyciśniętego soku Woda pozwala zachować równowagę organizmowi w przeciwieństwie do kawy, herbaty i napojów gazowanych. Dobrym wyjściem jest również picie zielonej herbaty z dodatkiem liścia Ginko

Uwaga! Picie kawy przy nauce polepsza pamięć krótkotrwałą, ale działa tylko chwilowo, szybko pobudza  lecz w rzeczywistości pogarsza koncentrację.

6. Jedz ciemne pieczywo, które jest bogatsze w witaminy, składniki mineralne i błonnik niż białe.

7.Unikaj dużych ilości mięsa, zwłaszcza tłustego.

8. W okresie dużego napięcia nerwowego(np. podczas sesji) możesz wspomagać się lecytyną zakupioną w aptece( wzmacnia koncentrację i pamięć).Naturalną  lecytynę znajdziesz m.in. w orzechach, rybach, kalafiorze, kiełkach pszenicy, kapuście.

9.Spożywaj mniej produktów zawierających cukier. Energia, której dostarczają jest krótkotrwała.

Uwaga!

Wykluczamy przekąski, typu chipsy i słodycze. Nie dość, że są bardzo kaloryczne, to mózg przyzwyczaja się do ciągłego jedzenia podczas nauki i potem będziemy odczuwali potrzebę ciągłego jedzenia.

Polecam suszone jabłka pokrojone w krążki (można kupić w sklepie, możesz tez sam pokroić i podgryzać świeże) i marchewkę.

10. Alkohol i nikotyna są wrogiem zdrowia i zaburza funkcjonowanie mózgu! A zdrowie to największa wartość, nie zapominajmy otym.

Anna Słomińska

Jeśli ktoś podjął decyzję o studiowaniu Zdrowia Publicznego bez przekonania lub z braku innej alternatywy, to najprawdopodobniej nie będzie dobrym specjalistą w zakresie zdrowia. Często nasuwało mi się pytanie jak w przerwie miedzy zajęciami można palić papierosy, a potem z „fascynacją i zainteresowaniem” słuchać wykładów z profilaktyki i promocji zdrowego stylu życia. Co gorsza, chcieć być potem wiarygodnym specjalistą i uczyć innych jak dbać o zdrowie. Uważam, że studiując nauki o zdrowiu trzeba nimi żyć i czuć to, co się chce robić i co się chce przekazać innym. Osobom bez przekonania odradzam ten kierunek, z pracą nie jest łatwo i trzeba mieć wielką siłę przebicia oraz dużo samozaparcia by odnaleźć się na krętych drogach rynku pracy… 

Absolwent Zdrowia Publicznego nie ma łatwo. Nie miał już podczas studiów, gdzie był traktowany jak piąte kolo u wozu (temat na inny artykuł, ale każdy student ZP już zapewne wie o co chodzi) i podobnie jest na rynku pracy. Mało kto wie o kierunku ZP, a ci, którzy już go znają i tak mało o nim wiedzą. Niejeden absolwent, pewnie przyzna mi rację, że jedno z „ulubionych” pytań, jakie często słyszał podczas studiowania było: „Co ty będziesz po tym robił?” I tu student sam powątpiewał i gubił się w natłoku myśli o swoją przyszłość…

Ci, którzy jednak się nie zgubili - walczyli dalej i próbowali znaleźć pracę w sektorze zdrowia, z różnymi skutkami.

Prawda jest taka, że można znaleźć pracę po ZP i to taką, która przynosi satysfakcję i zadowolenie. Studia są interesujące i zahaczają o szeroki zakres programów i dyscyplin naukowych. Większość studentów jest z nich zadowolona i deklaruje chęć podjęcia pracy w zawodzie. Przyczyn, że tak się nie dzieje jest wiele, postaram się wymienić te najważniejsze:

1) ZP to stosunkowo nowy kierunek studiów, same uczelnie „eksperymentują”, metodą prób i błędów zapychają luki w programach, nieprzydatnymi nikomu zajęciami. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie wykorzystują one możliwości studenta. Przedmioty często się powielają, a nie skupiają na najważniejszym, a już w małym stopniu na praktycznych umiejętnościach przyszłych liderów zdrowia. Student ZP obudzony w środku nocy bezbłędnie wyrecytuje definicje „zdrowia” we wszystkich jego kolokacjach, teoriach i odmianach, a ma spory problem z napisaniem programu zdrowotnego czy biznes planu dla placówki medycznej. Ma się niestety wrażenie, że część wykładowców nie wie, co chce przekazać studentom i znalazła się tam przypadkowo (kolejne zapchanie dziury? tym razem wykładowcą?)Studentów uczy się suchych informacji o nikotynizmie, alkoholizmie, otyłości itp., natomiast bardzo mało o metodach ich zwalczania czy samej profilaktyce. Mało tego, nie widzi się problemu, że po raz setny powtarza się to samo. I student sucha  raz enty tematów o nikotynizmie, alkoholizmie, otyłości i tak w kółko… Studenci jednak chcą rzetelnych i wiarygodnych informacji, które przydadzą się w dalszej pracy, chcą namacalnych umiejętności, które mogliby wcielić w życie. Suche fakty bez odzwierciedlenia w rzeczywistości nie robią na nich wrażenia, a niestety takich jest sporo. Stąd często nieodparte wrażenie studentów, że nie są odpowiednio przygotowani do przyszłej pracy. Według unijnego projektu Leonardo da Vinci „Poprawa zatrudnienia wśród absolwentów zdrowia publicznego” wynika, że istnieje rozbieżność miedzy umiejętnościami, jakie absolwenci uzyskują po ukończeniu studiów, a jakie są poszukiwane na rynkach pracy. Z kolei w artykule „Rozwój kompetencji przywódczych w zdrowiu publicznym”, który ukazał się w „American Journal of Public Health” możemy przeczytać, że niewystarczająco dużo uwagi poświęca się na przygotowanie liderów w sektorze zdrowia publicznego, w odniesieniu do skomplikowanych potrzeb i wyzwań, jakie niesie za sobą rynek pracy i nieuchronne zmiany.

2)Druga sprawa-Polska raczkuje, albo nawet zaczyna raczkować w zagadnieniach profilaktyki, dlatego ZP traktowane jest po macoszemu. Wydaje się również, że nie mamy dobrych sposobów jak się za to zabrać. Pytanie czy kwestią jest tylko brak pieniędzy, czy także wykwalifikowanej kadry?

3) Innym problemem związanym z zatrudnieniem absolwentów ZP jest kwestia wiedzy i świadomości potencjalnych pracodawców dotyczących umiejętności kwalifikacji takiego absolwenta, przybliżonej chociażby znajomości programu nauczania oraz świadomości własnych wymagań i oczekiwań stosunku do takiej osoby.

Czynniki te na pewno przyczyniają się do niskiego zatrudnienia wśród absolwentów ZP, jednak moją intencją jest wskazać miejsca ewentualnego ich zatrudnienia. Jeszcze ktoś pomyśli, że artykuł ten trąca zbytnim pesymizmem i anty-promocją ZP, a tak nie jest.

Celem naszego portalu jest ukazanie jak ważną kwestią jest Zdrowie Publiczne i jak bardzo są potrzebni wykwalifikowani specjaliści w tej dziedzinie.

Otóż jest kilka interesujących opcji pracy dla absolwentów ZP:


-w zakładach opieki zdrowotnej

Przede wszystkim wśród świadczeniodawców rozpatrywanych, jako potencjalni pracodawcy dla absolwentów ZP należy w szczególności wyróżnić: placówki ambulatoryjnej opieki zdrowotnej, praktyki lekarskie, szpitale, oddziały dzienne, hospicja, zakłady psychiatryczne, zakłady przeciwgruźlicze, sanatoria rehabilitacyjne, placówki lecznictwa uzdrowiskowego, zakłady opiekuńczo-lecznicze, stacje i punkty krwiodawstwa, placówki pomocy doraźnej, zakłady pomocy społecznej, prywatne kliniki, centra zdrowia i urody. Placówki te mogą stanowić dla absolwentów zdrowia publicznego różnorodne rodzaje i formy zatrudnienia, począwszy od stanowisk zarządzających(w administracji, zarządzaniu) poprzez promocję zdrowia(zdrowego żywienia, stylu życia).


- w sektorze edukacyjnym

Miejscem, gdzie absolwent zdrowia publicznego mógłby wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności są np. szkoły promujące zdrowie, szkoły medyczne, szkolnictwo specjalne, świetlice socjoterapeutyczne oraz każda instytucja, w której istnieje potrzeba zatrudnienia koordynatora lub konsultanta ds. promocji zdrowia i szkolnej edukacji zdrowotnej. To ciekawa opcja dla studentów lubiących dzieci i wiążących swoją przyszłość z placówkami oświatowymi. Niezbędne są uprawnienia pedagogiczne, które na części kierunków są gwarantowane w ramach zajęć dodatkowych.


- administracja rządowa i samorządowa

Pracy można szukać w Urzędach Wojewódzkich, Urzędach Miasta i Gminy w Działach Oświaty Zdrowotnej i Zdrowia, Regionalnych Ośrodkach lub Centrach Zdrowia Publicznego w NFZ.W ramach rządu, najbardziej aktywnym w realizacji zadań z zakresu zdrowia publicznego jest Ministerstwo Zdrowia. W ramach administracji rządowej cele te są realizowane przez różnego rodzaju komórki organizacyjne, m.in. Departament Zdrowia Publicznego, Departament Organizacji Ochrony Zdrowia, Departament Ubezpieczeń Zdrowotnych, które są potencjalnym miejscem dla absolwenta ZP. Praca rewelacyjnie łączy zagadnienia teoretyczne z praktyką. Ciekawa opcja dla absolwentów wiążących swą przyszłość z pracą w biurze i na stanowiskach urzędniczych.

- Państwowa Inspekcja Sanitarna

Ciekawa opcja dla studentów interesujących się zagadnieniami z epidemiologii, bezpieczeństwa i higieny pracy, środowiska czy procesów nauczania. W Inspekcji Sanitarnej są różne oddziały, mi.in. promocji zdrowia, dział higieny komunalnej, żywienia, epidemiologii, transportu, higieny szkolnej. Absolwent pozna znajomość przepisów prawa sanitarnego oraz ich właściwą interpretację, podstawową znajomość chorób zakaźnych, sposobów ich zwalczania i zapobiegania, bardzo dobrą znajomość kompetencji wszystkich organów współpracujących z PIS, oraz umiejętność obiektywnej oceny ryzyka chorobotwórczego. 

-branża farmaceutyczna

Praca w firmie farmaceutycznej to nie praca dla każdego człowieka. Tak, więc stosunkowo wysokie wynagrodzenie w jakiś sposób łagodzi koszty emocjonalne, które ponosi się w tej pracy. Absolwenci zdrowia mogą w tej branży znaleźć dla siebie ciekawe miejsca zatrudnienia. Czy to w oddziałach promocji zdrowia przy tworzeniu programów edukacyjnych, np. przeciwdziałania rakowi szyjki macicy, warsztaty szkoleniowe z pierwszej pomocy, profilaktyki wirusowych zapaleń wątroby, profilaktyki malarii itp. jak i również na stanowiskach przedstawicieli medycznych, ale i nie tylko. W firmach tych stosuje się drogę awansu wewnętrznego, to znaczy, że należy zaczynać od „zwykłego” stanowiska, a dopiero przy sprzyjających okolicznościach i posiadaniu określonych kompetencji, starać się o wyższe stanowisko.

Pracodawcy z branży farmaceutycznej wymagają - biorąc pod uwagę stanowisko przedstawiciela medycznego - wysokiej komunikatywności. Poszukują osoby, która potrafi nawiązywać i podtrzymywać kontakty, rozwiązywać konflikty, dzielić się wiedzą i doświadczeniem, jest zdyscyplinowana, umie pracować w niesprzyjających okolicznościach, radzić sobie ze stresem i zdenerwowaniem. Oprócz wyżej wymienionych cech i umiejętności przyszły pracownik firmy farmaceutycznej powinien być dyspozycyjny, umieć planować pracę zespołu, budowę i realizację programu oraz posiadać wysoką motywację do działania. 

- Pomoc społeczna

Absolwenci ZP mogą również znaleźć zatrudnienie w instytucjach pomocy społecznej na stanowiskach tj. pracownik działu organizacyjnego MOPS, PCPR, pracownik działu pomocy społecznej osobom starszymi i niepełnosprawnym, pracownik działu rehabilitacji zawodowej i społecznej, pracownik domów pomocy społecznej, ośrodków wsparcia rodziny, placówek opiekuńczo-wychowawczych. Na stanowiskach tego typu świetnie odnajdą się osoby z łatwością nawiązywania kontaktów, rozwiązywania konfliktów oraz osoby skuteczne komunikując się, kreatywne i samozdyscyplinowane.

Poza tym, co mogę jeszcze dodać, absolwentów ZP szczerze zachęcam do uczenia się języków obcych. Między innymi w Wielkiej Brytanii, czy Holandii jest duże zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie i studenci tych kierunków bez problemu znajdują satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę. Kierunek ten jest poważany i ceniony za granicą. Osoby, które znają język angielski, zachęcam do spróbowania swoich sił za granicą.

W trakcie rozwoju naszego portalu chcemy się również skupić na ofertach pracy dla studentów kierunków medycznych zarówno w Polsce jak i krajach UE.

Według mnie warto również zainwestować w siebie i połączyć studia z innym wykształceniem medycznym lub zapisać się na studia podyplomowe o podobnym profilu, stanowczo zwiększa to szanse zatrudnienia w służbie zdrowia.

Podsumowując, znalezienie pracy w sektorze zdrowia jest determinowane przez wiele czynników: wiedza na temat sektora zdrowia publicznego m.in. z zakresu promocji zdrowia oraz zarządzania, silne poczucie zaangażowania oraz rozumienie i umiejętność poszukiwania informacji na temat stanu zdrowia publicznego na pewno są jedną z decydujących spraw. Nie muszę chyba wspominać, że bez względu na fakt, o jaką pracę absolwent ZP będzie się starał, bez względu na stanowisko, firmę czy instytucję - pracodawcy najbardziej cenią sobie osoby: pracowite, dobrze zorganizowane, szybko reagujące na zmiany - elastyczne, umiejące sobie radzić ze stresem, mające inicjatywę, wysoką motywacją do pracy, mobilne oraz te, które cechuje wysoka kultura osobista. Bardzo ważną rolę odgrywa doświadczenie zawodowe, którym może być np. wolontariat, do czego szczerze zachęcam. Po studiach start jest znacznie łatwiejszy, a w CV mile widziana jest praca wolontarystyczna.

Mam jednak nadzieję, że z czasem i w Polsce otworzą się dla absolwentów ZP nowsze i ciekawsze perspektywy pracy, że będzie zapotrzebowanie na specjalistów tego kierunku i sami będą poszukiwani przez pracodawców. Uważam, że w przyszłości na skutek oddziaływania środowiska związanego ze ZP i propagowaniu/promowaniu absolwentów Zdrowia Publicznego, szanse na zatrudnienie i „otworzenie się” dla nich możliwości wyboru różnych ścieżek kariery, będą rosły. Być może z czasem absolwenci ZP doczekają się również ustawy o zawodzie i kwalifikacjach pracowników zdrowia publicznego. Także życzę powodzenia i wytrwałości w poszukiwaniu pracy, która da wiele satysfakcji, a wiedza zdobyta podczas studiów, zostanie wykorzystana w pomocy innym ludziom.

Z nadzieją w przyszłość!

mgr Anna Słomińska

Specjalista Zdrowia Publicznego

Picie mleka z miodem, liczenie owiec, czytanie do późna, łykanie tabletek nasennych- wszystko to w oczekiwaniu na sen, który nie przychodzi. A kiedy tuż nad ranem udaje nam się zasnąć, niespodziewanie dzwoni budzik i trzeba wstać. Wtedy jedyne na co ma się ochotę, to wyć ze zmęczenia. „Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie”– śpiewało kiedyś Stare Dobre Małżeństwo, a my nadal popełniamy mnóstwo błędów, które przekładają się na to, że gorzej śpimy i zaczynamy chorować na bezsenność. Coraz więcej Polaków ma problemy ze snem i często są one efektem błędnego postępowania czy myślenia. W związku z ostatnią zmianą czasu, dziś o zdrowym śnie i sposobach na bezsenność.

Po pierwsze pamiętajmy, że na jakość snu w dużej mierze wpływa tryb życia w ciągu dnia. Organizm lubi harmonię i stały rozkład zajęć. Dlatego warto wstawać zawsze o tej samej porze, jadać regularnie i o stałych godzinach kłaść się spać.

Ostatni posiłek jedź przynajmniej 3 godziny przed snem, w przeciwnym razie pobudzony system trawienny organizmowi udać się na spoczynek. Uwaga jeśli jednak odczuwasz przed zaśnięciem ssący głód, koniecznie zjedz coś lekkiego, bo pusty żołądek nie pozwoli ci zasnąć.

Po drugie alkohol pity w dużych ilościach zdecydowanie zaburza sen. Mało tego, pogłębia bezsenność, szczególnie u osób, które budzą się w środku nocy i nie mogą ponownie zasnąć. Po południu i wieczorem nie pij kawy, coli ani innych napojów zawierających kofeinę.

Uprawiaj sport. Ruch jest dla zdrowia jak najbardziej wskazany, sprzyja dotlenieniu organizmu, jednak pamiętajmy, by wysiłek zakończyć minimum 3 godziny przed udaniem się na spoczynek.

Jak jeszcze można sobie pomóc? Przed pójściem spać weź ciepłą kąpiel, posłuchaj spokojnej muzyki, poczytaj pogodna książkę. Można wypić ziołową herbatkę uspokajającą z melisy.

Zadbaj by sypialnia była cicha. Może w zasypianiu przeszkadza ci hałas za oknem, niewygodne łóżko, materac, poduszka. Może ze snu wybija cię chrapanie męża? Wypróbujcie wówczas dostępne w aptece płyny przeciw chrapaniu lub korki do uszu. Niektórzy śpią ze specjalną opaską na oczy, by nie dochodziło do nich żadne światło(np. ulicznych lamp). To tez może nam pomóc!

Łóżko uczyń oazą snu-nie jedz w nim, nie pracuj. Jeśli w dzień mieliście emocjonujące przeżycia podzielcie się nimi z partnerem lub przyjacielem. Uspokoisz się, kiedy się wygadasz!

Często jednak źródło bezsenności leży w kłopotach zdrowotnych w 75% przypadków są to problemy psychiczno-emocjonalne, a inne to nadmierny stres, depresja, reumatyzm, cukrzyca, nadczynność tarczycy, bezdech, zespół niespokojnych nóg.

Koniecznie trzeba zgłosić się z tym problemem do lekarza. Nigdy nie bierzcie leków nasennych na własną rękę. One też uzależniają i można je stosować nie dłużej niż miesiąc. W leczeniu bezsenności pomocna bywa również psychoterapia.

 Czy wiesz ,że:

  • Po 17 godzinach bez snu człowiek zachowuje się tak, jakby miał we krwi 0,5 promila alkoholu. Połowa kolizji drogowych jest skutkiem niewyspania kierowcy.
  • Najdłużej żyją ci, którzy śpią siedem godzin na dobę - taki wniosek wysunął prof. Kripke po przeanalizowaniu ponad miliona osób.
  • Optymalna długość snu to odpowiednio 7 godzin 58 minut dla mężczyzn oraz 7 godzin 12 minut dla kobiet.
  • Osoby, które za mało śpią, łatwiej tyją - taką diagnozę postawili obradujący w Rzymie włoscy specjaliści od spraw snu.
  • Przerywany, niespokojny sen przyczynia się do rozwoju cukrzycy.
  • Winston Churchill, John F. Kennedy i Napoleon Bonaparte na sen przeznaczali od czterech do sześciu godzin na dobę.
  • Leonardo da Vinci sypiał po 15 minut co cztery godziny
  • Noworodki śpią po 16-20 godzin na dobę( w przeciwieństwie do ich rodziców;-)w wieku dorosłym śpimy od 6-8 godzin. Do siedemdziesiątki jednak znów potrzebujemy więcej wypoczynku, a na starość śpimy coraz mniej.
  • Faza REM (z ang.rapid eye movements, czyli szybkie ruchy gałek ocznych).W tej fazie mózg pracuje bardzo szybko i pojawiają się marzenia senne. W tym stadium zapamiętujemy to, czego nauczyliśmy się w dzień.
  • U osób korzystających codziennie z komputera występuje drżenie palców podczas snu oraz charakterystyczne mocniejsze drgnięcia kciuka (przypominające wciskanie klawisza enter).

 Sen pozwala nam marzyć, przeżywać dziwne historie. Nie wiemy dokładnie dlaczego się pojawia, ale jest pewne, że bez niego nie możemy żyć. Czasem nie chce przyjść lub męczy koszmarami, ale kiedy znajdziemy się w ciepłych objęciach Morfeusza, daje nam zdrowie, siły i urodę. Zatem wszystkim sowom i skowronkom życzę by mogli zacytować słowa zespołu Dżem: „Dzisiaj miałem piękny sen ,naprawdę piękny sen…” Wierzę ,że wskazówki zawarte w artykule okażą się pomocne, by czuć się optymistycznym i wypoczętym każdego poranka. A teraz już czas na sen. Dobranoc…

Specjalista Zdrowia Publicznego

 mgr Anna Słomińska

Zdrowie Publiczne to stosunkowo nowy kierunek studiów z połowy lat 90-tych. Niestety wiedza przeciętnego obywatela na temat tej dziedziny jest znikoma, przez co często spotykamy się z pytaniem „co to za studia, czego właściwie uczą?”. A że często, co nieznane to nielubiane, to i studia te, przez większość ,traktowane są po macoszemu i nie poświęca się im należytej uwagi. Medycyna ,farmacja i temu podobne dziedziny nie muszą „walczyć” o swoje miejsce, jednak ze Zdrowiem Publicznym jest inaczej. Przed nami dużo pracy i wspólnych wysiłków w kreowaniu pozytywnego wizerunku Zdrowia Publicznego jako dziedziny medycznej…

 Pozytywną sprawą wydaje się jednak fakt, że z roku na rok kierunek Zdrowie Publiczne cieszy się coraz większą popularnością. Jest to dobra propozycja dla tych, którzy chcieliby pracować w służbie zdrowia, a zarazem łączyć znajomość różnych dziedzin naukowych.

Studia ZP przygotowują studentów do pracy w sektorach odpowiedzialnych za zarządzanie, administrację i ochronę zdrowia we wszystkich jej placówkach i sektorach.

Zdrowie Publiczne można studiować na uniwersytetach medycznych, uniwersytetach ogólnych, akademiach wychowania fizycznego oraz państwowych wyższych szkołach zawodowych. Każda z uczelni ma własne kryteria, co do przyjmowania kandydatów. Najczęściej brane są pod uwagę wyniki maturalne, wyniki testów przeprowadzanych przez uczelnie (głównie biologia, biologia człowieka, chemia) oraz wyniki rozmów kwalifikacyjnych. Najtrudniej dostać się na Uniwersytety Medyczne.

Na kierunku ZP prowadzone są specjalności. I tak studenci mogą wybierać spośród:

-zarządzania w ochronie zdrowia

-promocji zdrowia

-edukacji zdrowotnej lub pedagogiki zdrowia

-komunikacji społecznej w zakresie zdrowia( praca w mediach)

-ratownictwa medycznego

-dietetyki i żywienia

Na studiach obowiązuje kilka bloków tematycznych. Są to głównie przedmioty medyczne( m.in. anatomia, biochemia, fizjologia człowieka, medycyna społeczna, medycyna naturalna, żywienie człowieka, epidemiologia),przedmioty ekonomiczne i managerskie (m.in. mikroekonomia, makroekonomia, biznes plan, prawo ZP, prawo pracy, rachunek kosztów) oraz przedmioty wykształcenia ogólnego (dydaktyka z metodyką, socjologia zdrowia, psychologia ogólna, pedagogika, seksuologia itp.)

Według studentów Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, do najtrudniejszych należą ekonomia, anatomia, biochemia, epidemiologia. Do najprzyjemniejszych i najciekawszych z kolei –międzynarodowe problemy zdrowia, promocja zdrowia matki i dziecka, seksuologia, zdrowie psychiczne. Z czym chyba jednak każdy student się zgodzi ,bardzo dużo zależy od podejścia i umiejętności osoby wykładającej. Czasem bardzo ciekawy przedmiot , można wyłożyć w sposób godny pożałowania ,gdzie jedynie z czym się wychodzi z sali wykładowej, to poczucie straconego czasu. Ale to taka mała dygresja.

Trzeci  rok studiów to pisanie pracy licencjackiej i seminaria. Praca może być tylko teoretyczna, ale może być również badawcza, co z całą pewnością zwiększa jej atrakcyjność. Należy ją wówczas poprzeć badaniami statystycznymi, które niestety student musi zrobić na własną rękę. Bardzo ważną kwestią jest wybór interesującego tematu pracy jak i  dobrego promotora. Od tego drugiego, w głównej mierze, zależy nasz sukces. Ostrzegam przed „upierdliwymi” promotorami, wtedy chęć do studiowania maksymalnie spada!

Po obronie pracy licencjackiej większość studentów decyduje się na kontynuację studiów na magisterce. Wówczas dużo przedmiotów się powtarza, część jest rozszerzona, ale i dochodzą nowe przedmioty np. ekonomika leku, rachunkowość, prawa pacjenta, choroby społeczne, zawodowe itp.

W ciągu całych studiów jest do napisania kilka prac semestralnych np. eseje z psychologii, pedagogiki. Zazwyczaj egzaminy są w formie pisemnej  i testowej, ale zdarzają się i egzaminy ustne. Po każdym roku w czasie wakacji student musi zaliczyć praktyki z zakresu promocji zdrowia(np. w szkołach),a także zakresu zarządzania w opiece zdrowotnej (w ZOZ).

Ogólnie studia są przyjemne i ciekawe, nie ma na nich takiego „wyścigu i zakuwania” jak na kierunku lekarskim. Jedynym minusem, często odczuwanym przez studentów, jest traktowanie tego kierunku jak „5 koła u wozu” i poczucie dyskryminacji na uczelni. Naprawdę trzeba mocno wierzyć w co się robi i znaleźć dużo samozaparcia, by tym nastrojom nie ulec.

Osoby kreatywne i żądne wiedzy zachęcam do udzielania się w kołach naukowych, a także korzystania z wymian międzynarodowych i szkoleń. To naprawdę rewelacyjna sprawa, łącząca naukę z umiejętnościami praktycznymi.

Wszelkie informacje na temat studiów Zdrowia Publicznego można znaleźć na stronach uczelnianych.

Może również i wy chcielibyście się podzielić opiniami na temat studiów ZP, czekamy na e-maile.

 

mgr Anna Słomińska

Specjalista Zdrowia Publicznego

 

Narzędzie COFEE (nie mylić z poranną kawą - coffee) będzie wykorzystywane przez Interpol i policję w 187 krajach świata do badania systemów komputerowych w celu pozyskania dowodów przestępstwa. Są to specjalne klucze USB, które służą do wygodnego i, co najważniejsze, skutecznego wyciągania z systemu danych różnego rodzaju potrzebnych w czasie śledztwa.

COFEE (Computer Online Forensic Evidence Extractor) to zwykły pendrive, na którym znajduje się ponad 150 aplikacji umożliwiających przeprowadzenie kompleksowej analizy systemu i zgromadzonych na nim danych - na przykład historii przeglądanych witryn, czyli szeroko rozumiany audyt informatyczny.  Microsoft przekazał COFEE policjantom i agencjom o podobnym charakterze bezpłatnie.

Microsoft zawarł porozumienie z Interpolem, na mocy którego pendrive do kompleksowej analizy będzie wykorzystywany przez instytucje walczące z piractwem komputerowym w 187 krajach na całym świecie. Zalety COFFEE:

- do zebrania materiału dowodowego nie trzeba wyłączać komputera i transportować go do laboratorium

- wszystko można zrobić na miejscu, praktycznie od razu

- analizie podlega także zawartość pamięci RAM, która często zawiera cenne informacje, np. klucze szyfrujące czy hasła.

Zarówno Microsoft, jak i Interpol wierzą, że COFEE przyczynie się do przyspieszenia pracy policji, co powinno przełożyć się na większą skuteczność w zwalczaniu przestępczości - i to nie tylko tej bezpośrednio związanej z Internetem i komputerami.